Louis, Ambasador Eleveight Kites
Urodziłem się w 1984 roku w Północnej Bretanii, moi rodzice zapoznali mnie z morzem i sportami wodnymi od najmłodszych lat.
Zafascynowałem się regatami na jachtach mieczowych (Laser, 49er), następnie na jachtach kabinowych (Melges 24, Farr 30, M34) oraz na trimaranach sportowych (Diam 24). Całe moje dzieciństwo spędziłem na wodzie.
Po maturze naturalnie skierowałem się w stronę Marynarki Handlowej. Podczas studiów uprawiałem windsurfing i odkryłem kitesurfing. W 2006 roku, za moje pierwsze zarobki, kupiłem sprzęt: to było objawienie. Kitesurfing stopniowo zastąpił tradycyjne pływanie.
Dziś nadal jestem oficerem Marynarki Handlowej (obecnie pilotem portowym). Jak tylko mogę, idę na wodę! Regularnie zacząłem też surfować, a potem wing, co sprawia mi ogromną przyjemność.
Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że mogę dzielić tę pasję z rodziną. Moja żona również uzależniła się od kitesurfingu, a my często chodzimy na plażę z naszymi dwiema córkami.
W kitesurfingu mam różnorodne praktyki: twin-tip do old schoolu i big air, strapless na falach i czasem foil. Zawsze szukałem uniwersalnych skrzydeł.
Objawieniem był Eleveight RS: skrzydło o zadziwiającej uniwersalności, doskonałe we wszystkich dyscyplinach. Bardzo podoba się również mojej żonie. Dzielimy więc kompletny quiver Eleveight RS.
Co najbardziej mnie imponuje: jego zdolność do bycia idealnym dla początkujących, jednocześnie pozwalając na bezproblemowe wzbijanie się w powietrze. Z 8 m lub 9 m wykonałem bardzo ładne skoki (rekord osobisty: 22,8 m na RS 8 m).
Długo zajęło mi polubienie wing, ale pewne zalety mnie przekonały. W Północnej Bretanii czasem trzeba jechać ponad godzinę, żeby znaleźć spot do kitesurfingu. Wing pozwala pływać prawie wszędzie, nawet z małą przestrzenią lub z osłabionym wiatrem.
Latem w La Baule, między zakazami a korkami, nie zawsze łatwo jest pójść na kite. Zacząłem wing jako rozwiązanie awaryjne, a potem odkryłem surf w wing… i wtedy się zakochałem.
Nasz region (Loire-Atlantique) oferuje łagodne fale, trudne do surfowania na wiosłach. Z wing stają się one niesamowitym placem zabaw!
• Deska: Eleveight Evolve 5’2 (90 L), duża objętość, aby móc wrócić na wiosłach, jeśli wiatr ucichnie. • Wing: ENSIS Score, mocny na starcie, dyskretny podczas surfowania. • Foil: nadal testuję wiele kombinacji, aby znaleźć idealny foil (szybki start, łatwe pompowanie, płynne zakręty).
Do zobaczenia na wodzie!
