Benjamin Rzo, Ambasador Duotone Kiteboarding
Cześć Benjamin, opowiedz nam coś o sobie:
Ben z Nantes, Benjamin Rzo na Facebooku i Instagramie, tata rider i zawodowo kierownik projektów.
Czym jest dla ciebie kitesurf?
Przede wszystkim sport pełen wrażeń, ale także wypady na świeże powietrze, przyjaciele, wyzwanie, przerwa, spotkania, trochę szycia (naprawy), czytania i kilka godzin filmów… trochę tego wszystkiego naraz!
Twoje początki: kiedy zacząłeś naprawdę bawić się kitesurfingiem?
Zacząłem w 2006 roku, trochę przez przypadek, podczas samotnej podróży po Cabarete. Po powrocie na nasze spoty sporo się męczyłem: mało porad, tylko jeden latawiec 9 m² niepasujący do mojej wagi i bardzo mało sesji rocznie… aż do spotkania z 12 m² (F-One Mach 5!).
Tego dnia, podczas mojej pierwszej sesji z tym latawcem, przepłynąłem z Rochelets do Ermitage. Magiczny moment… choć powrót był znacznie trudniejszy!
Twoja ulubiona dyscyplina w kitesurfingu?
Jest ich tak wiele! Kitesurf to sport wielowymiarowy. Jeżdżę głównie na twin-tipie, z chęcią doskonalenia figur hookowanych. Wypływam też na surfingu, gdy tylko warunki na to pozwalają, lub gdy twin-tip zbyt mocno mnie ukarał.
Twoje figury: ulubiona, ta, nad którą pracujesz, ta, której się obawiasz?
Ulubiona: Hand Drag Backloop, rewelacyjna, dostępna, ale nie wybacza niczego, jeśli timing jest zły.
W trakcie nauki: Board-off i warianty… to wymaga czasu i powtórzeń.
Obawiana: kiteloop! Chociaż niektórzy mówią „wystarczy pociągnąć drążek do tyłu”… zobaczymy!
Twoje spotkanie z GlissEvolution i rola ambasadora?
Po kilku złych doświadczeniach ze sprzedażą wysyłkową szukałem lokalnego podejścia. GlissEvolution był jedynym sklepem North w regionie, który przyjmował sprzęt używany.
Adrien skutecznie się tym zajął: bardzo dobra relacja z klientem, która następnie ewoluowała w rolę ambasadora. Spotkałem Grega i część zespołu na różnych downwindach: świetna atmosfera, dobre rady, pomimo kaprysów pogody.
Mój styl ambasadora: na moim poziomie, uśmiech, dostępność, porady, dzielenie się informacjami ze sklepu.
Słowo o Duotone?
Duotone (dawniej North Kiteboarding do 2017 roku) to marka referencyjna w kitesurfingu: Neo, Evo, Dice, Rebel, Vegas… zaznaczyły się we wszystkich dyscyplinach.
Obecnie jeżdżę na Evo SLS 9 m i 12 m: uniwersalne, mocne, ale łagodne, szybkie jak Dice, stabilne jak klasyczne Evo.
Moja deska: Jaime SLS 136, niesamowity pop, ostra i ultra żywa, gdy aktywnie się na niej jeździ.
Gdzie można cię spotkać?
Głównie Saint-Brevin i Pont-Mahé w zależności od przyjaciół, pływów i wiatru. Również: Fromentine, La Digue, La Baule, Le Veillon, Penvins… I oczywiście, Dakhla w Maroku.
Ostatnie słowo?
Dbajcie o siebie i do zobaczenia wkrótce na wodzie!
